Leave a comment

Joshua vs Kliczko- typy, analizy, komentarze

Do największego pięściarskiego hitu wagi ciężkiej ostatnich lat zapaleni kibice pięściarstwa z niecierpliwością odliczają już godziny, a nawet minuty. Władimir Kliczko czy Anthony Joshua? To pytanie zadał sobie chyba każdy fan boksu na świecie, a ich imiona i nazwiska zostały chyba odmienione przez wszystkie możliwe przypadki w każdym języku na wszystkich kontynentach. Tych dwóch znakomitych zawodników bardzo wiele łączy- znakomite warunki fizyczne (wzrost, zasięg ramion), ogromna siła rażenia w obu rękach, złote medale olimpijskie (Władimir- Atlanta, 1996, Joshua- Londyn, 2012). Zła krew i gierki psychologiczne są w tym pojedynku zbędne. Ta walka to sport najwyższej klasy, który po prostu sam się obroni.
Doświadczenie i umiejętności są zdecydowanie po stronie Ukraińca. Anglik wnosi do ringu z kolei niesamowitą dynamikę i moc, której do tej pory nie oparł się żaden z jego dotychczasowych rywali. Scenariuszy na ten pojedynek jest naprawdę wiele:
– wygrana Władimira przed czasem- czemu nie? Ringowy przydomek “Doktor Stalowy Młot” mówi sam za siebie;
– wygrana Joshuy przed czasem- bardzo możliwe. Joshua do tej pory demolował wszystkich rywali, którzy stanęli na jego drodze. Władimir może podzielić ich los
– wygrana Władimira na pukty- lewy prosty może ustawić ten pojedynek. Wszyscy wiemy jak groźną bronią w arsenale młodszego z braci Kliczko jest jego stopujący ‘dyszel’
– wygrana Joshuy na punkty- Władimir ma już swoje lata i może (ale wcale nie musi) być w tej walce wolniejszy, co otworzy drogę młodszemu mistrzowi drogę do rozegrania walki na dystans i dowiezienia wygranej na kartach punktowych do ostatniego gongu.

Przewidywań jest bardzo dużo i żadnego z nich nie można wykluczyć. Bez względu na wynik, będzie to historyczne rozdanie w wadze ciężkiej. Jeśli wygra Ukrainiec, to zafunduje sobie spektakularny powrót na szczyt, na którym znajdował się przez wiele lat do nieszczęsnej walki z Fury’m. Jeśli natomiast wygra Joshua, to będzie jasny sygnał, że mamy do czynienia z największym talentem wagi ciężkiej ostatnich lat i może królewską dywizję zdominować nawet bardziej niż bracia Kliczko.
Przegrana z Fury’m zacięła nieco mechaniczny i poukładany boks Władimira. Joshua ma szansę w te tryby włożyć klin i zastopować je na dobre.

A jak tę walkę widzą przedstawiciele środowiska bliskiego boksowi?

Mateusz Borek (dziennikarz, Polsat Sport)
Człowiek patrzy na filmiki Joshuy i widzi jak on wygląda w ostatnich pojedynkach. Jego siła, dynamika, przygotowanie motoryczne i atletyczne oraz wydłużenie kombinacji widoczne z każdą walką robią niesamowite wrażenie. Myślę, że trafia on na zawodnika, który niezależnie od tego jak wyglądała jego ostatnia walka, z kompletnie innej galaktyki w stosunku do tych, z którymi boksował. Z całym szacunkiem dla Dilliana Whyte’a czy Breazeale’a- jest to średnie zaplecze czołówki. Tutaj mówimy o facecie, który przez lata był suwerenem tej kategorii, który ma swoje wielkie atuty, który też na pewno trochę się starzeje, ale myślę, że ta walka w decydującym stopniu rozegra się w kategoriach mentalnych. Kliczko wiele razy udowodnił, że potrafi to wytrzymać i podczas każdego spotkania z rywalem utrzymywać przewagę psychologiczną wsparty przez brata Witalija- to walka dwoje kontra czworo oczu. Na pewno kwestie motoryczne są po stronie Joshuy, natomiast doświadczenie, klasa, mentalność, umiejętność przygotowania się do walk plus lewy prosty to atuty Kliczki. Też mam wrażenie, że nikt do tej pory nie przetestował ‘dołów’ Anglika. Trudno się do nich dobrać, bo rusza on agresywnie i dynamicznie i zmusza rywala od samego początku do bronienia się, ale myślę, że gdyby udało się wyprowadzić Władimirowi lewy na dół, to może mieć znaczenie.

Ewa Brodnicka (pięściarska zawodowa)
Duże pytanie – to w jakiej formie jest Kliczko po przegranej z Fury’m. Czy to ten sam bokser? Nie wypominając mu wieku- ma już 41lat, ale po jego stronie jest ogromne doświadczenie. Joshua jest młody, silny i nigdy nie zaznał porażki. Daję 50/50.

Patryk Cichy (pięściarz boksu olimpijskiego)
Joshua przez nokaut po 6. rundzie.

Michał Chudecki (pięściarz zawodowy)
Bardzo lubię Joshuę, ponieważ jest inteligentny, młody i silny, ale jednak stawiam na Kliczko.  Doświadczenie i determinacja wezmą górę i Władimir wygra przed czasem do 9. rundy.

Konrad Dąbrowski (pięściarz zawodowy)
Zapowiada sie hitowe starcie w wadze ciężkiej. Przyznam, ze sam bardzo niecierpliwie wyczekuję tego pojedynku.  Jestem bardzo ciekaw  jak potoczy sie walka ogromnego doświadczenia, jakie posiada Wladimir z młodością i głodem sukcesu Joshuy. Wydaje mi się, że w tym pojedynku zobaczymy Kliczko, który dawno nie był tak bardzo zmotywowany i głodny walki jak teraz. Obstawiam wygraną Kliczko przed czasem w  drugiej połowie walki.

Norbert Dąbrowski (pięściarz zawodowy)
Remis!

Tomasz Delimat (vlog “Trzynasta Runda”)
Nigdy w życiu na żadną walkę nie czekałem tak niecierpliwie i chyba też nigdy nie miałem takich problemów ze wskazaniem zwycięzcy. Przyznam szczerze, że od lat jestem wielkim fanem Władimira Kliczki, którego uważam za wielkiego mistrza i wzór sportowca i bardzo nie chciałbym, by mój idol skończył znokautowany. A to ogólnie jest taka walka na niewiadome. Nie wiadomo, w jakiej formie jest Kliczko po półtorarocznym rozbracie z boksem. Z drugiej strony nie wiadomo, jak z takim rywalem poradzi sobie Joshua, którego najpoważniejszym przeciwnikiem w dotychczasowej karierze był Dillian Whyte (albo Dominic Breazeale) i który nigdy nie musiał przeboksować więcej, niż siedmiu rund. Trudno powiedzieć, jak zachowa się Joshua w sytuacji, w której będzie musiał boksować mądrze – dotychczas przecież tylko dążył do nokautu, co w starciu z rzeczonym Whyte’em mogło zakończyć się dla niego tragicznie (patrz: druga runda, gdy chwiał się na nogach). Kliczko nie wybaczy AJ-owi takiego błędu w obronie. Nie wydaje mi się też, żeby Ukrainiec miał szklaną szczękę – ostatni raz na deskach leżał blisko 12 lat temu. Ale też to, że Joshua na pełnym dystansie jest niesprawdzony, nie oznacza, że nie mógłby wygrać na punkty z Kliczką. Pamiętam, jak Deontay Wilder podejmował Bermane’a Stiverne’a – wielu mówiło, że jeśli walka potrwa 12 rund, to on przegra, bo wcześniej walczył maksimum cztery. Ale właśnie wtedy okazało się, że Wilder ma też znakomitą kondycję i potrafi swojego rywala konsekwentnie punktować, jeśli nie może go znokautować. Joshua na pewno podejdzie do Kliczki z odpowiednim respektem, nie rzuci się na niego z otwartą gardą i będzie starał się zaprezentować kawał rzemiosła bokserskiego. Zbierając te tułające się po głowie myśli dochodzę do wniosku, że kluczowe dla losów pojedynku będą dwie podstawowe kwestie. Po pierwsze głowa Kliczki – czy czuje się w tej chwili bezwzględnym ringowym mordercą jak po raz ostatni w starciu z Pulewem, czy czuje się niepewny i stłamszony jak przeciwko Fury’emu. Po drugie, przygotowanie taktyczne i techniczne Joshuy – czy to tylko król nokautu, jak mogłoby wynikać z dotychczasowych walk, czy jednak przy wielkim rywalu będzie w stanie zaprezentować równie wielki boks. Jeśli chodzi o konkretny typ na walkę, to mam wielki problem. Wydaje mi się jednak całkiem realny scenariusz, w którym Joshua zacznie mądrze, będzie starał się rozważnie atakować, ale Kliczko go wyczeka i w jednej z końcowych rund dzięki ringowemu doświadczeniu i sprytowi wykorzysta jakiś błąd Anglika, nokautując go. Kliczko czyhający i cierpliwy może ujarzmić nawet takiego byka, jak Joshua. Typ: Kliczko przez KO w drugiej połowie walki

Ireneusz Fryszkowski (ringblog.pl)
Z wszelkich internetowych sond i ankiet wynika, że większość stawia na wygraną Anglika. Anthony Joshua jest młodszy i powinien być szybszy. Ale czy będzie to atutem w walce z doświadczonym Kliczko? Nie wiem. Wydaje mi się, że jednak nie będzie tak kolorowo. Przypomnijmy, że tak naprawdę Anthony Joshua nie walczył z tak klasowymi zawodnikami jak Ukrainiec. Najlepsi z jego przeciwników to przecież Whyte i Breazeale, którym do topu wagi ciężkiej jeszcze bardzo daleko. Wiadomo, że Władimir nie ma mocnej głowy, ale o odporności na ciosy Joshuy nie wiemy dosłownie nic. Wład może mieć wolniejsze nogi, ale nie sądzę, żeby zmalała siła ciosy u Ukraińca. Poza tym ewidentnie widać, że Kliczko jest w o wiele lepszej kondycji psychicznej niż przed walką z Tysonem Fury’m. Jego spokój duszy nie próbuje zakłócać Joshua w żaden spektakularny sposób, ale dla młodego Brytyjczyka może okazać się to zabójcze. Stawiam, że wygra Kliczko w drugiej połowie walki przez KO.

Paweł Głażewski (były pięściarz, obecnie trener)
Na początku skłaniałem się ku Wladimirowi, jednak z czasem wydaje mi się, że to młodość będzie górą. Pewne jest to, że jest to najciekawsze zestawienie ostatnich lat w wadze ciężkiej. Obaj mają mocne uderzenie. Joshua musi zaatakować. Jeżeli tak będzie, to wygra tę walkę.

Łukasz Głowacki (boxingnews.pl)
Moim zdaniem wygra Władimir Kliczko. Nie jestem w tej ocenie obiektywny, ponieważ jestem fanem tego pięściarza od lat. Joshua to młoda krew i świeżość w boksie, ale musi się jeszcze wiele nauczyć. Nikt nie wie jak wytrzymałą szczękę ma Brytyjczyk, ponieważ jego rywale niespecjalnie mieli do niej dostęp. Kliczko ten dostęp z pewnością będzie miał. Pytaniem pozostaje tylko to, czy Władimir jest w stanie jeszcze raz zmobilizować się na tyle, aby zawalczyć inaczej niż przez ostatnie lata, kiedy w zasadzie walki wygrywał już w szatni, a pojedynki w ringu to była tylko formalność. Po cichu liczę, ze 90,000 fanów krzyczących “Joshua! Joshua!” sprawi, że młody adept bokserski lekko się spali. Chciałbym, aby Kliczko wygrał to starcie i zakończył karierę jako panujący mistrz. Mimo, że wielu narzekało na styl jego boksowania i fakt długoletniej dominacji w kategorii ciężkiej, to i tak należy mu się wielki szacunek za to, czego dokonał. Trzymam kciuki za Władimira i liczę, że uda mu się wygrać przed czasem. Wszak ma on czym uderzyć.

Robert Gortat (sędzia oraz trener bokserski)
Dla mnie faworyt to Joshua i wygra przez nokaut po 5. rundzie.

Mariusz Grabowski (promotor, Tymex Boxing Promotion)
Wiadomo ze to bardzo interesująca walka i po niej będziemy tak naprawdę wiedzieli na co stać Joshuę. Moim zdaniem mają bardzo wyrównane szanse. Obstawiam 50-50, ale mimo to stawiam na Kliczkę. Oczywiście na punkty.

Tomasz Jabłoński (pięściarz boksu olimpijskiego)
Myślę, że Kliczko będzie przygotowany bardzo dobrze do tego pojedynku i Joshua będzie miał duże problemy. Jest nową młodą siłą w tej wadze i myślę, że wygra na punkty, chociaż po ciężkiej walce, w której zdarzą sie liczenia.

Sebastian Jagielski (trener, sędzia federacji FEN oraz LFN)
Rozsądek mówi: Kliczko na punkty, ale sercem jestem za Joshuą  i mam nadzieję, że przed czasem. Po prostu nie lubię stylu Kliczki.  Czy to pierwsza czy ostatnia runda- to samo i bez szału. Schemat i rozbijanie przeciwnika ale zazwyczaj daje on nudne dla mnie walki.

Piotr Jagiełło (dziennikarz, WP SportoweFakty)
Dawno nie było takiej ekscytacji przed mistrzowską walką w wadze ciężkiej. Już w ubiegłym roku pisałem, że Anthony Joshua jest Mesjaszem boksu zawodowego i człowiekiem skrojonym pod sukces. Oczywiście chłodna analiza zysków i strat obu pięściarzy niewiele nam da, bo “AJ” nie walczył z kimś takim jak Kliczko, a Ukrainiec przez półtora roku nie walczył wcale.
“Ojca oszukasz, matkę oszukasz”, ale… czasu nie oszukasz. Kliczko ma 41. lat i zmierzy się z młodym lwem, który w ringu jest naprawdę zły. Oczywiście każdego wielkiego mistrza stać na jeszcze jeden świetny pojedynek, ale “Doktor” z Kijowa nie dawał nam takich przesłanek, byśmy mogli uwierzyć w odrodzenia weterana.
Nie trafiają do mnie argumenty, że Joshua nie udźwignie tego ciężaru. Jest mistrzem olimpijskim, jest mistrzem świata, a za chwilę może stać się legendą. Wierzę w to, że 90 tysięcy widzów podziała na obu gladiatorów mobilizująco, bo tę potyczkę będzie obserwował cały świat i niech to będzie reklama pięściarstwa na najwyższym poziomie. A ta reklama zakończy się zwycięstwem Joshuy przez KO/TKO, jednak na ten triumf będzie musiał solidnie zapracować.

Igor Jakubowski (pięściarz boksu olipmijskiego)
Joshua KO w drugiej połowie walki.

Łukasz Jurkowski (komentator i zawodnik, KSW)
Joshua jest przykładem atletyczności i modelu współczesnego pięściarza  i powinien to wygrać w mojej ocenie. Obstawiam, że przed czasem.

Hubert Kęska (dziennikarz, weszło.com)
Osobiście nie pamiętam tak wyczekiwanego zestawienia w wadze ciężkiej od czasu starcia Kliczko-Haye. Pojedynek mistrzów olimpijskich, z jednym ważnym zastrzeżeniem – kiedy Władimir sięgał po złoto w Atlancie, Anthony Joshua był pasowany na ucznia w jednej z podstawówek w Watford. Nie zgadzam się z większością zagranicznych ekspertów, którzy wieszczą Brytyjczykowi gładką wygraną. Nie zapominajmy, że Kliczko ma na koncie więcej zawodowych walk (68) i nokautów (53) niż Joshua przeboksowanych rund (44).
Liczę na wielką bijatykę w stylu Chisora-Whyte. Chcę zobaczyć Kliczkę z walki z groźnym Pulewem – wdającego się w wymiany, czującego dystans. Atletyzm Joshuy może oczywiście przeważyć szalę, natomiast jego wcześniejsze szybkie wygrane przed czasem nie powinny być tutaj żadnym wyznacznikiem. Molina, Breazeale, Martin – z całym szacunkiem, ale nie zdziwiłbym się, gdyby tej trójce sprostał Artur Szpilka lub Mariusz Wach. Taki „Sasza” Powietkin każdego z wymienionych skończyłby przed czasem. A należy mieć w pamięci, że Rosjanin w brzydkiej, pełnej klinczu, walce z Władimirem aż czterokrotnie lądował na deskach. Moim zdaniem w sobotę Joshua też się na nich znajdzie i dopiero wtedy przekonamy się, ile jest w tej chwili wart.
Wielkim marzeniem Kliczki był pożegnalny występ w Rio i obrona olimpijskiego złota po 20 latach. Z tych planów wyszły nici, podobnie jak z ucieszenia krnąbrnego Fury’ego. Co jeżeli teraz nie wyjdzie z Joshuą? Wszyscy napiszą o kresie pewnej epoki, Kliczko trafi na śmietnik historii. Presja – to coś znacznie bardziej niebezpiecznego niż rosły pięściarz pochodzenia nigeryjskiego.

Mariusz Koperski (trener, Szamotuły Boxing Team)
Joshua wygra przed czasem w końcowych rundach. Wcześniej będzie miał trochę problemów.

Andrzej Kostyra (dziennikarz, Polsat Sport)
Trudno będzie tu prorokować. To walka dwóch gladiatorów o tym samym wzroście, olbrzymim zasięgu rąk i mocnym ciosie. Wydaje mi się, że tu kluczowa będzie odporność na ciosy. Wiemy, że Kliczko nie jest zbyt odporny na ciosy, bo 4 razy leżał z Corrie’m Sandersem i Samuelem Pterem, przegrywał przed czasem z Rossem Purrity i Lamonem Brewsterem. Są natomiast większe zapytania co do wytrzymałości szczęki Joshuy. Raz dostał lewy sierpowy od Dilliana Whyte’a i trochę się bujał, ale jak Whyte trafi, to każdy się zachwieje. Nie ulega wątpliwości- tu będą wielkie grzmoty i kto te grzmoty wytrzyma, powinien wygrać. W moim odczuciu minimalnie trzeba by postawić na Anglika. Kliczko zbliża się do kresu kariery. Obaj to złoci medaliści olimpijscy, jednak w czasach amatorskich to Władimir był większym dominatorem. Joshua zdobył olimpijskie złoto wygrywając kontrowersyjnie zarówno z Cammarelle jak i Savonem. To były wygrane ‘na styk’, ze względu na walki u siebie, w Londynie. Złoty medal Kliczki był jednak wyraźniejszy, natomiast erozja jego możliwości jest widoczna. I wcale nie chodzi tu tylko o walkę z Tysonem Fury’m, bo również męczył się trochę z Jenningsem. Wygrał, ale nie była to taka dominacja do jakiej się przyzwyczailiśmy. Ostatni raz Kliczko zawalczył znakomicie z Pulewem, gdzie pokazał swój niesamowity lewy sierpowy, którym po prostu zniszczył Bułgara. Jak będzie tutaj? Boję się stawiać, bo najgorzej typują eksperci. To już wiadomo od dawna. Analizując na chłodno- minimalnie stawiam na Joshuę. Werdykt przed czasem wydaje się bardziej prawdopodobny niż punktowy.

Sylwia Kusiak (zawodniczka boksu olimpijskiego)
Joshua jest niebywale zdeterminowany. W końcu kibicuje mu cała Anglia. Młody mistrz olimpijski stanie naprzeciw legendy boksu. Moim zdaniem Władimir Kliczko będzie od początku konsekwentnie realizował swą mądrą taktykę, przemawia za nim ogromne doświadczenie. Spodziewam się wspaniałej walki i dobrego boksu. Pojedynek raczej nie potrwa pełnego dystansu rund, czuję że ktoś zostanie znokautowany, a moim faworytem jest Ukrainiec.

Krzysztof Kwaśny (dziennikarz, To Jest Boks)
Rozbrat Kliczki z ringiem był zbyt długi. Jego ostatnie występy również pozostawały wiele do życzenia. Joshua wygra i to przed czasem. To najlepszy “ciężki” od wielu lat.

Łukasz Landowski (trener, LandowskiBoxing)
50/50. Jak Joshua nie zaskoczy Władimira na początku walki, to przegra na punkty, a nawet przez KO. Wydaje się mi, że jednak Kliczko i jego doświadczenie wezmą górę.

Michał Leśniak (pięściarz zawodowy)
Szczerze to nie śledzę walk wagi ciężkiej. Raczej z przypadku ją oglądam. Joshua jest teraz na topie. To silny i dynamiczny ,,koń”. Jest młody i ludzie chcą czegoś nowego. Kliczko królował wiele lat, więc dużo ludzi będzie za Anglikiem. Ja jednak daję 50-50. Joshua jest młody, a Kliczko ma najlepsze lata za sobą. Ma jednak dużo większe doświadczenie, które może mu pomóc. Ja nie mam faworyta. Wszystko rozstrzygnie się w ringu.

Artur Łukaszewski (dziennikarz Polsat Sport)
Upływający czas działa na niekorzyść Władimira. Ukrainiec nie boksował 17 miesięcy. W tym czasie Joshua stoczył 4 pojedynki. Początek walki powinien należeć do Brytyjczyka, który lepiej będzie czuł pojedynek. Kliczko, choć po jego stronie jest ogromne doświadczenie, najpewniej wyjdzie do tej walki usztywniony. Szybkość będzie po stronie Joshuy, ale znów Kliczko powinien być silniejszy psychicznie. W tej walce nie ma faworyta. Wygra ten, kto pierwszy mocno trafi.

Marek Matyja (pięściarz zawodowy)
Moim zdaniem walkę wygra Joshua na punkty, ponieważ jest szybszy, bardzo silny, pewny siebie oraz boksuje często, więc jest w rytmie startowym. Władimir nie za bardzo lubi boksować z wysokimi i szybkimi zawodnikami, a takim jest Anglik.

Adam Matys (“Porozmawiajmy o boksie”)
Joshua – Kliczko to walka z kategorii 50/50 i dlatego kibice tak bardzo na nią czekają. Wieloletni dominator królewskiej kategorii powraca po,bądź co bądź, niespodziewanej porażce z Tysonem Fury, aby odebrać to co jego i udzielić lekcji młodemu i głodnemu wilkowi, który swoją postawą, posturą i nokautami przypomina nam mistrzów z lat 90-tych. Bardzo trudny pojedynek do typowania. Tak naprawdę jego przebieg będzie zależał jedynie od formy Władimira. Jeżeli Dr Steelhammer będzie mógł wznieść się na poziom swoich najlepszych walk, a dodatkowo nie będzie unikał ryzyka wygra z Anglikiem na punkty, a być może nawet przed czasem w drugiej połowie walki. Jeżeli jednak wiek da znać o sobie, a mobilność i umiejętność przepuszczania ciosów i klinczowania zawiodą, może zostać usadzony przez bardzo silnego AJ-a. W tej walce nie widzę zwycięstwa aktualnego czempiona na punkty. Joshua to nie jest typ nieskoordynowanego, ale skutecznego  Fury’ego. Brak reakcji na zadawane ciosy i skuteczna obrona Kliczki może zacząć frustrować młodego Anglika, co dla Ukraińca będzie kluczowe. Mój typ – jeżeli do 5 rundy Joshua nie wyprowadzi czystego i silnego ciosu, po którym będzie choćby nokdaun to przegra. Podsumowując: Władimir na punkty lub przez TKO w końcowych rundach 9-12.

Marek Milczarek (boxing.pl)
Mam duży sentyment do Ukraińca i był on jednym z powodów, dla których zainteresowałem się boksem. Zawsze byłem za nim. Nawet kiedy nikt w niego nie wierzył. Ale w sobotę po raz pierwszy na niego nie postawię. Wladimir juz od dawna wykazuje, że dopada do wiek. Jego walki są coraz słabsze. Zauważyłem, że już przed pojedynkiem z Fury’m jego nogi z walki na walkę pracowały coraz gorzej. Również refleks nie jest juz ten sam. Teraz po blisko dwóch latach niektywności może być jeszcze gorzej. Tymczasem Joshua z każdym pojedynkiem nabiera doświadczenia i pewności. Anglikjest młodszy i nie odstaje fizycznie od Ukraińca. Wydaje mi sie ze będzie również zawodnikiem szybszym i chyba również silniejszym. Te elementy moim zdaniem zadecydują o jego wygranej. Jedyna niewiadoma to jak zachowa się na dłuższym dystansie.  Mój ostateczny typ to Joshua przed czasem w okolicach 8. rundy.

Kamil Młodziński (pięściarz zawodowy)
Jeśli Joshua nie wygra w pierwszych rundach przed czasem, to w drugiej części Kliczko wykorzysta swoje doświadczenie, którego nie ma Anthony i nawet pokusi się o wygraną przez nokaut w granicach 9-12 rundy.

Piotr Momot (ringpolska.pl)
Anthony Joshua – Władimir Kliczko to walka, której lepiej nie typować. Najlepiej po prostu włączyć telewizor i cieszyć się tym wydarzeniem. W moim odczuciu Kliczko jest silniejszy fizycznie, z kolei Joshua ma silniejszą psychikę. Logiczne argumenty, biorąc pod uwagę umiejętności czy doświadczenie, podpowiadają, że wygra Kliczko. Przeczucie mi jednak mówi, że zwycięży Joshua. Stawiam na wygraną Anglika przed czasem w końcowych rundach.

Tomasz Nowak (wringu.net)
Jeszcze dwa lata temu nie mielibyśmy wątpliwości kto zwycięży. Dzisiaj, gdy Kliczko stracił pasy, a przede wszystkim zanotował dwuletnią przerwę sytuacja się zmieniła. Joshua jest kreowany na następcę Lennoxa Lewisa, nie jest jednak… Tysonem Fury’m. Fury pokonał Kliczkę najpierw mentalnie, potem zaś pracą nóg. Joshua odstaje w tym elemencie od rodaka, a w wymianie prostych będzie odstawał od Władimira. Wierząc w poważne i profesjonalne przygotowania Władimira Kliczki stawiam na jego zwycięstwo przed czasem.

Marcin Olkiewicz (bokser.org)
Klasyczna konfrontacja młodości z doświadczeniem. Znam takich, którzy są przekonani, że to młody i głodny sukcesów Joshua zejdzie z ringu jako zwycięzca, ale są też tacy, którzy stawiają na młodszego z braci Kliczko, wieszcząc 27-letniemu Brytyjczykowi otrzymanie prawdziwej szkoły boksu. No bo z kim Anthony jak dotąd wygrał? Jaką ma kondycję? Czy potrafi przyjąć mocny cios? Takich pytań dotyczących obrazu pięściarskiego Joshuy można postawić jeszcze kilka, ale to samo dotyczy Władimira. Wszak Ukrainiec nie walczył przez siedemnaście miesięcy, a jego ostatni naprawdę dobry występ to walka z Kubratem Pulewem z listopada 2014 roku. Dawno nie było w wadze ciężkiej pojedynku tak elektryzującego, pojedynku na samym szczycie królewskiej kategorii, który tak bardzo polaryzowałby opinie kibiców i ekspertów. Ja skłaniam się ku zwycięstwie Joshuy, z kilku powodów. Po pierwsze, aktualny zawodowy mistrz świata federacji IBF z walki na walkę jest coraz lepszy. To widać. Wystarczy obejrzeć jego kilka pierwszych zawodowych występów i porównać z tymi ostatnimi. Anthony robi postępy w zatrważająco szybkim tempie, ciągle staje się silniejszy, szybszy, a także precyzyjny niczym chirurg. Jego praca nóg jest doskonała, a technika wręcz nienaganna. Kondycja? To prawda, że AJ walczył do tej pory najdłużej na dystansie siedmiu rund, ale ja ani razu nie widziałem u niego “zadyszki”. Przeciwnie. W starciu z Breazeale’m przez cały czas prezentował się znakomicie i napierał na swojego rywala niczym maszyna. Szczęka? Anthony był trafiony mocno tylko raz, w starciu z Dillianem Whyte’m. I tę próbę zdał. Nie spanikował, był podłączony, ale zdołał przetrwać szaleńcze ataki rywala i samemu zakończyć później walkę przed czasem. Rywale? Dillian Whyte, Dominik Breazeale czy Erik Molina to szeroka czołówka królewskiej kategorii. Wszyscy zostali zdemolowani.
Władimir Kliczko to już z kolei z całą pewnością nie ten sam pięściarz, który zdominował wagę ciężką w poprzednich latach. Już w starciu z Jenningsem Ukrainiec wyglądał naprawdę słabo, a w ostatnim występie z Tysonem Fury’m, abstrahując od wszystkich towarzyszących temu okoliczności, właściwie przeszedł obok walki. “Doktor Stalowy Młot” przez całą karierę był znany ze swojego zachowawczego stylu, ale w ostatnim czasie sposób toczenia przez niego pojedynków stał się wyłącznie asekuracyjny, nie dopuszczający jakiegokolwiek ryzyka. Ryzyka, które do pokonania kogoś takiego jak Joshua będzie niezbędne. Kliczko walczący kunktatorsko, klinczujący, psujący walkę to też tak naprawdę jedyny Kliczko, który może tę walkę wygrać, dla jasności. Wymiana ognia z kimś tak eksplozywnym jak Joshua to samobójstwo. Tyle tylko, że nawet taki Władimir będzie miał naprzeciw siebie nie Bryanta Jenningsa czy nawet Tysona Fury’ego, ale Anthony’ego Joshuę, który wywiera ciągły pressing, a do tego uderza często, celnie i mocno. A szczęka, która będzie niezbędna do przetrzymania naporu Brytyjczyka również nigdy nie była mocną strona Władimira.
Kliczko w każdym wywiadzie podkreśla swoją motywację, jest przekonany, że stać go jeszcze na wzniesienie się na wyżyny. Ale mam wrażenie, że próbuje zaklinać rzeczywistość. Joshua to przyszłość zawodowego boksu, pięściarz, który może być ambasadorem tej dyscypliny przez kilka kolejnych lat, podczas gdy Władimir to legenda, mająca być trampoliną Brytyjczyka do wielkiej kariery. Tak to wszystko wymyślił sobie promotor Eddie Hearn, a tak wytrawny gracz na rynku nie zwykł się mylić. Jakiś czas temu Anthony przewidywał w jednym z wywiadów, że znokautuje Kliczkę ciosem kontrującym po jego akcji. To całkiem realny scenariusz.  Jeśli Ukraińcowi nie wejdzie żaden szczęśliwy cios, a Brytyjczyk będzie tak intensywny jak zazwyczaj, to w okolicach szóstej, siódmej rundy całe Wembley powinno oklaskiwać narodziny nowego króla wagi ciężkiej.
Typ: Joshua wygra przed czasem w okolicach szóstej rundy

Robert Parzęczewski (pięściarz zawodowy)
Jest to walka dwóch mistrzów. Walka ogromnego doświadczenia z ogromną siłą oraz młodością. Kibicuję i trzymam kciuki za Joshuę i wydaje mi się, że wygra i to przed czasem.

Janusz Pindera (dziennikarz, Polsat Sport)
Widzę to przede wszystkim jako wielkie widowisko. To tylko pokazuje, że boks nie umarł i ma się dobrze. 90 000 ludzi obejrzy tę walkę na stadionie Wembley, a setki milionów ludzi na świecie przed telewizorami- to świadczy o tym, że z boksem wcale nie jest tak źle. Natomiast co do samej walki… Zawsze jak się spotykają tacy giganci jak Joshua czy Kliczko, czyli dwaj mistrzowie olimpijscy, co dodaje dodatkowego smaczku tej całej historii, ludzie z różnych pokoleń. Władimir zdobył złoty medal olimpijski w 1996 roku, Joshua w 2012 roku. Miałem okazję ich zwycięskie walki komentować. Zarówno w Atlancie i Londynie. Jest to wydarzenie, którym się ekscytuję, chociaż widziałem tych walk naprawdę wiele i muszę powiedzieć, że ciężko tu wskazać faworyta. Moim faworytem jest jednak młodość- Joshua, chociaż oczywiście cenię doświadczenie i umiejętności Władimira. Jeśli pozostawić na papierze czyste umiejętności jednego i drugiego, to przewagę miałby Kliczko. Wydaje mi się, że on atutów czysto bokserskich ma więcej. W boksie dochodzą jednak inne elementy, a jednym z nich jest głowa. Zobaczymy który z nich wytrzyma to podwójne obciążenie lepiej, bo to wszystko wpływa na czas reakcji i wszystko co jest najbardziej istotne w ringu. Kliczko wyglądał różnie w ostatnim czasie- była równa walka z Jenningsem, która pokazała, że powoli zbliża się do mety swojej kariery, w walce z Fury’m nie mógł się zupełnie odnaleźć ze względu na styl i przytłaczającą osobowość rywala, natomaist z Pulewem zawalczył fantastycznie. Pokazał jaki potrafi być niebezpieczny i jak świetny ma lewy prosty oraz nokautujący lewy sierpowy. To są wszystkie elementy, na które Joshua będzie musiał bardzo uważać. Joshua to z kolei atletyzm w najczystszej postaci, który go nie ogranicza ruchowo. Jest nieprawdopodobnie silny, a przy tym dynamiczny i szybki. W tym elemencie to będzie jego minimalna przewaga nad Ukraińcem. Wydaje się, że walka zacznie się od huraganowych ataków Joshuy, ale wcale tak nie musi być. Ma mądrego trenera w narożniku, być może ustalą inną taktykę, która zaskoczy Władimira. Jak zawsze mówię: będziemy mądrzejsi po pierwszej rundzie. Coraz częściej słyszę głosy, że coraz więcej pięściarzy stawia na doświadczenie Kliczki. Rozmawiałem ostatnio z Tomkiem Adamkiem, który mówił, że Kliczko nie da młodszemu mistrzowi szans. Ja nie byłbym tego taki pewny. Niespecjalnie lubię stawiać w tak wyrównanych walkach, bo każdy scenariusz jest możliwy, to jednak w tym przypadku stawiam na Joshuę.

Przemysław Runowski (pięściarz zawodowy)
Myślę, że Kliczko wygra tę walkę, ponieważ jest bardziej doświadczonym zawodnikiem. Kariera AJ została bardzo szybko poprowadzona. Moim zdaniem nie walczył  z kimś dobrym. Typuję, że Kliczko upoluje go prawym prostym i zakończy walkę w 4 rundzie.

Włodzimierz Rzadkiewicz (promotor, Boks Poznań Profi Team)
Joshua wygra przez KO do 3. rundy. Przemawia za nim siła ciosu, szybkość, młodość oraz publika. Choć osobiście kibicuję Kliczce za wiele lat dostarczania kibicom wspaniałego boksu.

Tomasz Skarżyński (cutman)
Myślę, że Joshua rozstrzygnie walkę w drugiej połowie przed czasem, aczkolwiek styl Kliczki z niebezpiecznymi rywalami zmieni tę walkę w zapasy i notoryczny klincz. Wtedy zadecydują sędziowie na swoich kartach punktowych. Raczej będzie jednak czasówka.

Krzysztof Smajek (sport.pl)
Eksperci mają twardy orzech do zgryzienia, bo tutaj zdarzyć może się wszystko. Można powiedzieć pół żartem, pół serio, że ta walka odzieli mężczyzn od chłopców. Wśród ekspertów oczywiście. Wydaje się, że w tym pojedynku sędziowie punktowi nie będą potrzebni, bo przecież do ringu wejdzie dwóch uzbrojonych po zęby facetów. Powinna być strzelanina. Żaden z nich nawet na moment nie może się zagapić.
Mimo że pas federacji IBF należy do Joshuy, to więcej do stracenia ma Władimir Kliczko. On już nie ma czasu na porażki. Obaj w sobotę znajdą się w nowych dla siebie sytuacjach. Ukrainiec będzie czekał przed pojedynkiem na swojego rywala w ringu. Do tej pory to jego przeciwnicy patrzyli, jak Władimir idzie wykonać egzekucję. Z kolei Joshua po raz pierwszy będzie pływał w tym samym akwarium z grubą rybą. Na dodatek podrażnioną.
Jak to się skończy? Pewnie nokautem. Gdybym miał wykupić reklamę na podeszwach któregoś z nich, to wybrałbym buty Kliczki, bo przecież Joshua nie bierze jeńców.

Jarosław Soroko (trener)
To fakt- od lat nie było tak oczekiwanej walki w wadze ciężkiej. Co do mojego typu typu- umiejętności pięściarskie jeden jak i drugi maja zbliżone. Każdy z nich ma swojego asa w rękawie. Wiek przemawia za Joshuą, doświadczenie za Kliczko… Tylko presja jaka ciąży na Ukraińcu jest bardzo wielka, gdyż przy przegranej walce jest to równe końcowi kariery. Boks, co zawsze powtarzam, to taktyka. Myślę, że mają opracowane poszczególne akcje, które podczas przygotowań przetrenowali.  Kliczko od dłuższego czasu nie boksował, co też przemawia przeciw niemu. Myślę, że Joshua wygra. Ciężko jest mi powiedzieć czy będzie to wygrana na punkty czy KO.

Aleksandr Strecki (pięściarz zawodowy)
Wszystko Zależy od tego  w jakim stanie jest teraz Kliczko. Jeżeli  w dobrym, to znokautuje przeciwnika w okolicach 5. rundy. Jeżeli nie, to Joshua go znokautuje po 6. rundzie.

Patryk Szymański (pięściarz zawodowy)
Myślę, ze doświadczenie Kliczki może być w tej walce kluczowe. Joshua jest level niżej pod względem bokserskim, ale to jest boks i waga ciężka. Wszystko może zmienić jeden cios. Mój typ to Kliczko 9-10 runda przez KO.

Tomasz Turkowski (manager)
Wydaje mi się, że Joshua jest zawodnikiem, który może być wyjątkowym mistrzem. W poprzednich pojedynkach pokazał, że jest najmocniej bijący pięściarzem wagi ciężkiej od lat. W starciu z Kliczko będzie musiał jednak przełamać bardzo niewygodnie boksującego Władimira. Mimo wszystko stawiam na AJ przed czasem w 8. rundzie.

Jakub Twardosz (okrutnyboks.blogspot.com)
Wystarczy spojrzeć w boxrec: Władimir Kliczko: 358 rund, Anthony Joshua: 44 rundy. Olbrzymie doświadczenie po stronie Władimira to mało powiedziane. Tylko Joe Louis więcej razy bronił pas mistrza świata (25) niż Ukrainiec (18 obron). Cała presja spoczywa na AJ. Brytyjczyk jest mistrzem świata federacji IBF, walka odbędzie się na stadionie Wembley w obecności fanatycznych angielskich kibiców, bukmacherzy uważają za zdecydowanego faworyta Joshuę. Oczy całej Wielkiej Brytanii i bokserskiego świata będą zwrócone na Londyn. Jak powtarza Tomasz Adamek: głowa to 90% sukcesu w boksie. Jak z tak okrutnie wielką presją poradzi sobie Anthony Joshua? Dowiemy się dopiero w trakcje walki. Brytyjczyk musi pozbawić argumentów Ukraińca w postaci  lewego prostego i prawego sierpowego. Narzucić już od pierwszych sekund pressing, mieć w sercu lwa, bez ”badania” ruszyć zdecydowanie i  spychać Kliczkę na liny, do narożnika. Nie pozwolić na walkę w środku ringu. Moim zdaniem technicznie lepiej ułożonym pięsciarzem jest Władimir. Pięściarskie abecadło niewątpliwie jest olbrzymim argumentem przemawiającym za Ukraińcem. ”Doktor Stalowy Młot” spychany do defensywy, zmuszony walczyć w półdystansie nie będzie mógł ”ustawić” sobie rywala. Dynamiczne lewe sierpowe AJ bite z ogromną siłą będą na pewno robiły wrażenie na Kliczce. Próby klinczy i wieszania się na tak atletycznym, mającym lepsze warunki fizyczne przeciwniku skończą się niepowodzeniem. W mojej opinii  Anthony Joshua zdominuje Władimira Kliczko swoją agresją, dynamiką fizycznością i nieustannym pressingiem. Gdybym był hazardzistą, obstawiłbym zwycięstwo AJ przed czasem między 7-8 rundą. Nie wykluczam, że między zawodników może wkroczyć sędzia i przerwać walkę. Mój typ: Anthony Joshua przez TKO.

Łukasz Wierzbicki (pięściarz zawodowy)
Ciężka walka do oceny. Joshua jest młody, głodny sukcesu i dynamiczny. Kliczko to żelazna rutyna i doświadczenie. Jak dla mnie walka całkowicie 50/50. Tej walki nie obstawiałbym u bukmacherów. Werdykt może pójść w obie strony.

Kamil Zieliński (pięściarz zawodowy)
Ciężki typ… Naprawdę ciężki z racji tego, że Kliczkoko dostał porażkę po latach panowania, więc nie wiemy co się stało z jego psychiką. Po walce wiele było newsów co i jak, dlatego nie wiemy jak się zachowa w dniu walki, a Joshua to świeża krew i bardzo utalentowany zawodnik, który jednak miał problemy w ostatniej walce mimo wygranej. Wiem, że liczy się wygrana ale uważam, że Kliczkoo przed Fury’m też miał wsparcie od sędziów i dobrze o tym wiemy, ponieważ faulowaniem potrafi zblokować przeciwnika i  tylko tym sposobem może wygrać z Joshuą. Wladimir to mistrz strategii i dostosowania pod przeciwnika. Walka z Pulevem czy Povietkinem to pokazały. Fury jest nieszablonowy, dlatego wygrał, a AJ jest wirtuozem ringu, jednak brakuje mu tego obycia i można go zaskoczyć. Jego siła i waleczne serce robi jednak swoje. Przypuszczam, że walka moze wygladać jak pojedynek Artura Szpilki z Wilderem. Całą walkę moze przeważac talent, technika i poruszanie sie po ringu, ale to ten z większym doświadczeniem wygra.

A jeśli ktoś jakimś cudem nie poczuł jeszcze klimatu nadchodzącego starcia gigantów wagi ciężkiej, to te dwa filmy powinny ostatecznie go przekonać, że w sobotni wieczór warto włączyć telewizor (w Polsce wydarzenie będzie tranmistować stacja Polsat Sport).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *